Jubileuszowa Astra
z gliwickiego Opla

– Bardzo specyficzne uczucie. Wspaniałe! – to słowa Tomasza Belli z działu kontroli jakości, który w nocy, 22 czerwca, siedział za kierownicą jubileuszowej Astry i zjeżdżał z taśmy produkcyjnej gliwickiej fabryki Opla.

Ćwierćmilionowy Opel Astra hatchback zjechał z linii produkcyjnej o 21.00. Wyprodukowany dla polskiego klienta, który wybrał dla niego, podkreślającą dynamiczną sylwetkę, czerwień i turbodoładowany silnik  benzynowy 1,4 l o mocy 150 KM.

– Zjechanie z linii tym właśnie samochodem, po 19 latach pracy, to dla mnie ważny moment. Ćwierćmilionowa Astra brzmi dumnie.

Fabryka pracowała już trzy miesiące, gdy zostałem przyjęty do pracy. Teraz pracuję w dziale kontroli jakości, ale moje obecne doświadczenie budowałem pracując na różnych stanowiskach. Cieszę się, że ta konkretna Astra trafiła akurat na moją zmianę – mówi Tomasz.


Zaraz po tym, gdy Astra dotarła na koniec linii większość pracowników przybiegła na koniec linii by zrobić pamiątkowe zdjęcie.

Zaraz po tym, gdy Astra dotarła na koniec taśmy, większość pracowników przybiegła, by zrobić pamiątkowe zdjęcie.


Skazana na sukces

Astra piątej generacji, której produkcja rozpoczęła się w gliwickim Oplu we wrześniu 2015 r., podbiła rynek i serca europejskich klientów, którzy od  momentu uruchomienia produkcji zamówili ponad 450 tysięcy sztuk tego modelu.  To pierwszy na rynku samochód kompaktowy, w którym dostępne  są rozwiązania dotychczas dedykowane pojazdom z wyższej półki. Nieoślepiające matrycowe reflektory IntelliLux LED® i system Opel OnStar, czy interfejsy Apple CarPlay i Android Auto, umożliwiające integrację ze smartfonem – to tylko przykładowe rozwiązania, jakie może zamówić klient. Gliwicka fabryka jest jedną z dwóch, w której produkowany jest Opel Astra piątej generacji.

 

Modele Astry produkowane
w gliwickiej fabryce:

1998-2014: Opel Astra G

2004-2009: Opel Astra H

2009 – 2015: Opel Astra J

Od 2015: Opel Astra K


Astra V z numerem 250000 i ostatnie metry na linii produkcyjnej.

Astra V z numerem 250 tysięcy i ostatnie metry na linii produkcyjnej.

 


Pierwszym samochodem produkowanym w gliwickim Oplu była Astra Classic. Jej produkcja ruszyła 31 sierpnia 1998 r. Gliwiccy inżynierowie szybko okazali się bardzo dobrzy i z czasem centrala zdecydowała o przyznaniu gliwickiemu zakładowi roli zakładu macierzystego Astry. – Co to oznacza dla nas? To ważne zadanie, jakie pełnimy na wielu płaszczyznach. Najogólniej mówiąc, zajmujemy się weryfikowaniem procesu produkcji samochodu. Współpracujemy z centralą i sugerujemy zmiany inżynierskie, tak by wypracować optymalne dla jakości rozwiązania konstrukcyjne – opowiada Marek Żurowski, kierownik zespołu Home Plant. Pracuje w nim pięciu inżynierów z dużym doświadczeniem w swoich specjalizacjach. To mechanicy, elektrycy i automatycy.


– W fazie wdrożenia Astry V nasz zespół miał najwięcej pracy. To zadanie wymagało szerokiego spojrzenia na to, co może się wydarzyć podczas produkcji. Od samego początku współpracowaliśmy z inżynierami, którzy stworzyli koncepcję, projekt oraz stylistykę Astry. Współdziałaliśmy również z zespołem zakładu Vauxhalla (siostrzana marka Opla) w Ellesmere Port, który produkuje samochody na rynek angielski. Pracowaliśmy tam głównie przy Astrze Kombi i w mniejszym stopniu Astrze Hatchback – mówi Marek. – Od samego początku nie mieliśmy żadnych problemów z przejęciem roli zakładu wiodącego. Szybko i sprawnie zaczęliśmy realizować swoje nowe obowiązki. Praca nad najnowszą Astrą była także wyjątkowa ze względu na fakt, że nasze zaangażowanie było potrzebne już na bardzo wczesnych etapach. Kiedy zakończono prace nad stylistyką samochodu, mogliśmy przystąpić do końcowych prac konstrukcyjnych. Na początku w wirtualnym modelu, który przeanalizowaliśmy i wskazaliśmy, co jeszcze można poprawić. Kolejnym etapem była budowa pierwszych samochodów, zwanych integracyjnymi, w dziale pilotażowym (tzw. PPO) w niemieckim Ruesselsheim. Tam również powstał pierwszy model Astry V, który budowaliśmy razem z grupą gliwickich pracowników, specjalizujących się w pilotażowym montażu – mówi Marek Żurowski.

Inżynierowie z gliwickiego HPT są fachowcami. Na co dzień zajmują się rozwiązywaniem problemów na linii. Zgłaszają uwagi do centrali. Od kiedy powołano Home Plant Team możemy o sobie powiedzieć, że polscy inżynierowie mają swój wkład w osiągnięcie tak wysokiego poziomu jakościowego Astry. Jej wyniki gwarancyjne oraz jej postrzeganie są bardzo dobre w stosunku do podobnych samochodów konkurencji – opowiada Marek Żurowski, kierownik sekcji Home Plant Team (na zdjęciu).

Od kiedy przyznano gliwickiemu Oplowi rolę zakładu macierzystego dla platformy Astry, możemy powiedzieć, że polscy inżynierowie mają wkład w osiągnięcie tak wysokiego poziomu jakościowego tego modelu. Wyniki gwarancyjne Astry oraz jej postrzeganie są świetne, również na tle podobnych samochodów konkurencji – opowiada Marek Żurowski (na zdjęciu).


– Współpracujemy również z dostawcami komponentów do produkcji. Zajmuje się tym grupa ds. dopasowań (tzw. matchingowa). – Nasi inżynierowie uzgadniają z dostawcami dokładne wymiary każdej dostarczanej przez nich części. Chodzi o to, by różne elementy samochodu, wykonywane przez różnych producentów, pasowały do siebie. Jeżeli dostawcy podzespołów chcą coś zmienić w swojej produkcji, to natychmiast weryfikujemy, czy po tych zabiegach wszystko będzie się zgadzało. Wdrożenia do produkcji to tylko jedna z ról, jakie ma zakład macierzysty. Na co dzień grupa gliwickich inżynierów koordynuje zmiany inżynierskie mające na celu doskonaleniu produktu. – Każdą zmianę wprowadzamy jak najszybciej i potwierdzamy efekty zmian testami. Taki system pozwala na oddawanie w ręce klientów naprawdę dobrych samochodów – uśmiecha się Marek Żurowski.