Z bloga biegacza –
ASTRAnautyczny wyścig

Co wy wiecie o bieganiu…

Ile par butów do biegania kupowanych jest na całym świecie? Czy można przebiec Wielki Mur Chiński i jak długa jest to trasa? Takie ciekawostki znaleźliśmy dla fanów tego sportu.
– Bieganie poprawia sprawność intelektualną i przedłuża życie. Regularne treningi biegowe pozwalają spowolnić naturalny proces starzenia się mózgu i zmniejszają ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, a regularnie biegający mężczyźni mogą wydłużyć swoje życie o 6,2 lat, kobiety – o 5,6 lat.
– Najstarszym maratończykiem-debiutantem był – jak do tej pory – Hindus Fauja Singh, który w 2000 roku w wieku 89 lat wyruszył na trasę swojego pierwszego w życiu maratonu osiągając linię mety w czasie 6:54:42. Trzy lata później w kanadyjskim Toronto poprawił życiówkę aż o ponad godzinę i z czasem 5:40:01 ustanowił rekord świata 90-latków.
– Ponad miliard par butów do biegania sprzedawanych jest każdego roku na całym świecie.
– Podczas Maratonu na Wielkim Murze Chińskim biegacze pokonują 5164 schodów na dystansie 42,195 km.
– Amerykanin Robert Sweetgall przebiegł wzdłuż wszystkich granic USA trasę liczącą 17 071 km. Wystartował w Waszyngtonie 9 października 1982 roku, wrócił 15 lipca następnego roku. Był zatem w trasie przez 279 dni, każdego dnia przebiegając średnio 61 km.

19 września na terenie fabryki GM w Gliwicach blisko 200 biegaczy świętowało premierę nowej generacji Astry. Pierwsze 10 minut to runda honorowa, podczas której wszyscy wspólnie przemierzyli odcinek 200 metrów w kierunku właściwej linii startu. A stamtąd – tzw. start ostry i 7-kilometrowa trasa po ulicach Gliwic, podczas której każdy miał możliwość sprawdzenia swoich sportowych możliwości. Było to nie lada doświadczenie dla większości początkujących, jak i zaawansowanych biegaczy. Bowiem dystans 7 kilometrów jest o tyle nietypowy, iż właściwie nie do końca wiadomo jak biec – czy bardziej tempem na 5 kilometrów, czy też może 10 kilometrów. A może pierwsze 3,5 kilometra asekuracyjnie, a kolejne 3,5 km na pełnym gazie? Najważniejsze jednak dla każdego, aby pomyślnie ukończyć bieg, bowiem na mecie czeka wiele niespodzianek przygotowanych w ramach festynu rodzinnego.

 

Moją motywacją było właśnie pokonanie tego dystansu w miarę żwawym tempem – bardziej stawiając na treść niż na formę. W swoim albumie sportowym jako pamiątkę z tej imprezy zamieszczę zdjęcie medalu na tle nowej Astry V. Biegnąc ten 7-kilometrowy odcinek miałem w głowie nieustanną wewnętrzną gonitwę myśli: kiedy to się ….hm… skończy? W tym dniu tempo 3:58 min/km było zdecydowanie daleko poza strefą komfortu.

 

Nie przekroczyłem linii mety jako piąty, co by idealnie zgrało się zgodnie z numeracją V generacji nowego dziecka z Gliwic, jednak wywalczyłem swoje ASTRAnautyczne 27 minut i 46 sekund  ;–)

 

cała relacja na blogu – http://rafalbiega.blox.pl/html